• Wpisów: 829
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 17:00
  • Licznik odwiedzin: 134 504 / 2070 dni
 
inaciesielska
 
Cześć kochani.

Obiecałam Wam wpis o kosmetykach i na napisałam nawet słowa.

Nie będę Wam owijać w bawełnę. Ostatnio nie mam na nic ochoty. Praca, dom i najchętniej schowała bym się jak misie na całą jesień i zimę. Tak, żeby mnie nikt nie znalazł.

Wracam po pracy i jakoś tak pusto, cicho. Chyba dopada mnie jakaś jesienna depresja.

Zebrałam się dziś do postu o kosmetykach.
Nazbierało się trochę więc go podzielę na 3 części.

CZ.1 WŁOSY

- olejki z Rossmanna. Kupione jeszcze w PL podczas ostatniego wypadu. Wzięłam na wypróbowanie. Nie mogłam się zdecydować który bardziej przypasuje moim włosom więc wzięłam 3

olejek z czarnuszki, olej arganowy i jedwab Biosilk

20171016_214357.jpg


Opinia:
Jak dla mnie bez rewelacji. No może tylko jedwab jakoś zabezpiecza końcówki ale pozostałe 2 ocena 2/10

- szampon i odżywka Garnier Wahre Schätze z oliwą z oliwek.

20171030_151334.jpg


Opinia:

Zestaw miał nawilżyć włosy. Może i są bardziej miękkie ale niestety szampon mnie uczulił.

- maska do włosów Loreal Elvital Total Repair 5

20171016_214502.jpg


O tak!!! Maska naprawdę mi pomogła na moje zniszczone włosy. Po woli dochodzą do siebie. Dzięki tej masce robią się co raz bardziej miękkie i zaczynają przypominać włosy a nie perukę.

oglądałam dziś stare zdjęcia. Moje długie włosy. Aż mi się płakać chce, że przez jakiegoś debila co się mianuję fryzjerem musiałam je tak drastycznie obciąć. A w grudniu czeka mnie kolejne cięcie. Kolejne 5-6 cm :(

20171030_151334.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.